Hipnoza w Sporcie

Dni Marketingu Sportowego

Dni Marketingu Sportowego

IV Ogólnopolska Konferencja Naukowa
Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
23 - 25 listopada 2005 r.

SPORT A PIENIĄDZE


I Dzień Konferencji - 23.11.2005


GALA WRĘCZENIA STATUETEK DEMES 2005

Prowadzenie: Magdalena Grzybowska, Hubert Kwinta

Miejsce: Hotel Novotel Poznań Centrum, Pl. W. Andersa 1

II Dzień Konferencji - 24.11.2005

Sport a biznes.

9.00 - 9.20 Prezentacja Sport & Business Foundation

9.20 - 9.50 Sukces sportowca a sukces przedsiębiorcy.

Prof. dr hab. Henryk Mruk - Akademia Ekonomiczna w Poznaniu

  1. trening i coaching jako warunek sukcesu w sporcie i biznesie

  2. poznanie siebie i swoich silnych stron podstawą tworzenia indywidualnych programów rozwoju

  3. inwestowanie w silne strony i talenty przesłanką osiągnięć zawodowych

  4. inteligencja emocjonalna i koncentracja czynnikiem wspierającym sukcesy

  5. umiejętność pracy zespołowej niezbędna w sporcie i biznesie

  6. ewolucja postaw i aktywności sportowca a rozwój przedsiębiorcy

9.50 - 10.35 Wartość medialna sportowca.
Konrad Pudło - Expert Monitor

  1. założenia do oceny wartości medialnej sportowca,

  2. przykład pomiaru bezpośredniego i pośredniego

  3. praca nad wizerunkiem medialnym sportowca

  4. wybrane wyniki z najnowszego raportu z badań efektywności badań sponsoringu sportowego z 2005-11-15

10.35 - 10.50 Przerwa

10.50 - 11.35 Wykorzystanie hipnozy w sporcie.

Dr Andrzej Kaczorowski


Hipnoza - hipnoterapia wg dr Andrzeja Kaczorowskiego znanego hipnotyzera z Wrocławia jest to stan odmiennej świadomości, Pomiędzy jawą a snem, nie jest to więc. sen fizjologiczny. W tym następuje fizyczne odprężenie i umysłowa koncentracja tak jak przy głębokiej medytacji. Jest to rodzaj sztucznego snu, który może odblokować strefę podświadomości. Zabiegi hipnozy są wspaniałym narzędziem odblokowującym podświadomość, dzięki czemu można szybko dotrzeć do przyczyn powodujących problemy w życiu codziennym oraz w sporcie.

Trzeba zaznaczyć, że hipnoza jest dziedziną samodzielną, nie jest częścią medycyny czy tylko psychologii. Można ją natomiast wykorzystać w medycynie przy analgezji, katalepsji. Jest też znakomitym narzędziem terapeutycznym z zachowaniem wszystkich działań psychologicznych. Hipnozę wykorzystuje się prawie we wszystkich dziedzinach życia: w nauce, w marketingu, polityce, reklamie, kryminalistyce. Na światowych estradach hipnozy cyrkowej, estradowej, a nawet w seansach zbiorowych uzdrawiających oraz w terapii. Hipnoza wzmacnia odporność psychiczną, wyzwala rezerwy ukryte w podświadomości

Dr Andrzej Kaczorowski stosuje hipnozę w prawie każdej dziedzinie sportu.

  1. W motywacji: do treningów. Hipnozą można wspomagać przebieg treningów, zwiększyć ich efektywność poprzez wizualizację w hipnozie i pokazanie sukcesu wprowadzając w przyszłość (tzw. progresja wieku). Kiedy zawodnikom nie chce się trenować, można ich zmobilizować do mocniejszego, intensywniejszego treningu.

W motywacji do zwycięstwa. Jeśli w czasie zawodów zawodnikowi brakuje sił, można go pobudzić, żeby zdobył się na ten końcowy wysiłek, wykorzystując rezerwy tkwiące w podświadomości.

  1. Przełamywanie stresów przed startem, w trakcie zawodów i po starcie.

Przełamywanie i usuwanie lęków, bólów. U zawodników mogą pojawiać tzw. bóle urojone ( po kontuzji). Hipnoza pozwala te przeszkadzające bóle zminimalizować i usunąć myśli, które mają wpływ na stan fizyczny organizmu.

  1. Wzmacnianie siły woli (motywacji) Polega to przede wszystkim na budowaniu w zawodnikach większej pewności siebie, wytrwałości w działaniu, wiary w siebie i w zwycięstwo. Po hipnozie zawodnik powinien mieć pozytywne nastawienie na osiągnięcie sukcesu, powinien go oczekiwać. Na zasadzie sukces człowieka rodzi się w jego umyśle i później materializuje (tj. myśl, słowo, czyn).

  2. Wyszukiwanie i eliminacja źródła niepowodzeń. Dzięki hipnozie możemy zamienić patologiczne, destrukcyjne programy na życie, na nowe pozytywne, prowadzące nas do sukcesu.

  3. Wcześniej odbyte kontuzje powodują traumy myślowe które poprzez hipnozę zostają usunięte z podświadomości. Dzięki temu zawodnik nie myśli już o nich w podobnych sytuacjach.

Techniki dr Andrzeja Kaczorowskiego stosowane wg jego autorskiej metody imagoterapii - hipnozy regresyjnej i progresywnej poprzez co dociera do przeszłości, traumatycznych zdarzeń, porażek, jak również wybiega w przyszłość pełną sukcesów i zadowolenia.

 

Dr Andrzej Kaczorowski jest najpopularniejszym polskim hipnoterapeutą. Swoje umiejętności prezentuje też w licznych programach telewizyjnych, filmach i prasie. Andrzej Kaczorowski jest doktorem medycyny naturalnej, hipnoterapeutą psychoterapeutą z wykształcenia jest pedagogiem, psychologiem, inżynierem, magistrem ekonomii; otrzymał tytuł doktora honoris causa w dziedzinie duchowego uzdrawiania i leczenia wydany przez Światową Akademię Nauk Duchowego Uzdrawiania. Współpracuje z Towarzystwem Propagowania Zdrowej Żywności. Jest członkiem najpopularniejszej na świecie federacji uzdrowiciel NSFH oraz Polskiego Towarzystwa Antropozoficznego.



11.35 - 12.20

Psychologiczne aspekty mistrzostwa sportowego.

Dr Jan Blecharz - AWF Kraków.

  1. Rozumienie mistrzostwa sportowego

  2. Motywacja jako podstawa wybitnych osiągnięć

  3. Trening psychologiczny jako integralna część treningu sportowego

  4. Wykorzystanie umiejętności psychologicznych w radzeniu sobie w sytuacjach trudnych

  5. Uniwersalna użyteczność umiejętności psychologicznych nabytych poprzez uprawianie sportu

Dr Jan Blecharz - AWF Kraków, psycholog sportu, który pracował m.in. z Adamem Małyszem, z parą łyżwiarzy - Dorotą Zagórską i Mariuszem Siudkiem, opiekował się też strzelcami (m.in. Renatą Mauer), wcześniej kadrą koszykarek czy gimnastyczką Teresą Folgą. Sam uprawiał sport, ma naturę kibica.

12.20 - 13.00 Silniejszy niż strach - droga do sukcesu w sporcie i biznesie.

Dariusz Michalczewski


Moderatorzy:Tomasz Redwan - Redwan Sport Marketing, Piotr Matecki - Sport & Business Foundation

Przerwa. Konferencja prasowa.



Relacja z przebiegu wykładu i pokazu hipnozy w sporcie.



 

marketing sportowyW dniach 22 - 24 listopada 2005r. Odbyła się w Poznaniu Konferencja Naukowa poświęcona rozwojowi polskiego sportu. Drugi dzień Konferencji był zdominowany przez tematy związane z marketingiem sportowym oraz psychologicznym aspektem mistrzostwa sportowego.


 

Największym wydarzeniem tego dnia, obok konferencji prasowej Dariusza Michalczewskiego, mistrza świata w boksie zawodowym oraz wykładu dr Jana Blecharza był wykład (pokaz) hipnoteraputy, hipnotyzera dr Andrzeja Kaczorowskiego na temat „Hipnoza w sporcie”. Aby przybliżyć państwu, co działo się na sali wykładowej, przedstawię teraz moją relację z tego niesamowitego wydarzenia.




„Na wykładzie dr Jana Blecharza panował spokój i cisza. Był to typowy wykład akademicki, o psychologii człowieka i jej wykorzystaniu w sporcie Połowa miejsc była pusta. W chwilę później zapowiedziano przez megafon wykład dr Kaczorowskiego. I zaczęło się! W krótkiej chwili cała sala wypełniła się po brzegi. Ok.50 osób zajęło miejsca stojące. Jak nam później powiedziano, ponad 50 osób obserwowało wykład w korytarzu, na monitorach. Wejście Kaczorowskiego wzbudziło falę oklasków. Nie było w tym nic nadzwyczajnego.


Widać było, że jego postawa, człowieka twardo stojącego na ziemi budzi spore zainteresowanie. A zarazem jego głowa wzniesiona do góry marketing sportowywskazywała, jakby rzeczywiście czerpał do hipnozy inspirację z innego wymiaru.


Początek był spokojny. Dr Andrzej Kaczorowski mówił o hipnozie, którą wykorzystuje w terapiach oraz w medycynie, biznesie, polityce, w pokazach estradowych i sporcie. Na własnych przykładach pokazał, że hipnoza jest wspaniałym narzędziem odblokowującym podświadomość, dzięki czemu można szybko dotrzeć do przyczyn powodujących problemy w życiu codziennym oraz w sporcie, wyzwolić swoje możliwości, zdolności, umiejętności i odblokować rezerwy, wyzwolić wewnętrzną siłę.





marketing sportowyAby nawiązać lepszy kontakt z salą, hipnotyzer zaproponował seans zbiorowy, relaksacyjno - wzmacniający. To było coś nowego. Z pewnym niedowierzaniem i niepokojem sala podporządkowała się. Z głośników popłynęła spokojna, relaksacyjna muzyka. Po kilku głębokich oddechach wszyscy zamknęli oczy. Jedynie osoby stojące miały pewien problem, ale po chwili większość z nich weszła w ten oczekiwany stan relaksu. To co zobaczyłem, było fascynujące, a zarazem zdumiewające! Kiedy Kaczorowski podchodził do każdej osoby i za pociągnięciem ręki głowy uczestników opadały w dół, ręce i nogi stawały się sztywne, ciało zastygało nieruchomo. Na twarzach pojawiały się grymasy, a nawet na każdą sugestię hipnotyzera zmieniał się wyraz na twarzy. Osoby stojące zastygały jak postumenty. Na twarzy większości osób widać było błogość i uśmiech zadowolenia. Słowa prowadzącego wywoływały w tych ludziach pozytywne odczucia. Kiedy sugerował „Jesteście na plaży, odpoczywacie, opalacie się”, ich ciała wyciągały się, rozluźniały. Widać było, że ten stan był im potrzebny.



Patrząc z boku, zastanawiałem się jak łatwo i szybko można opanować całą salę. Doświadczenie i mistrzostwo dr Andrzeja Kaczorowskiego było tutaj bardzo widoczne! W chwilę później hipnoterapeuta zaczął odliczać od 1 do 5 i wyprowadził ze stanu hipnozy całą salę. Nie dał jednak odetchnąć uczestnikom! Szybko podszedł do wysokiego mężczyzny, stojącego pośrodku sali, dotknął go i głosem nie znoszącym sprzeciwu powiedział: „Śpisz”.

marketing sportowyWidać było, jak mężczyzna zamyka oczy i szybko wchodzi w stan hipnozy. Teraz prowadzący rozkazał: „Wstań, gdy przejdziesz parę kroków zrobisz się sztywny jak deska”. I tak się stało!

Na sali zrobiło się gorąco! Ludzie wstawali z krzeseł, żeby tylko dokładnie zobaczyć co będzie dalej!? Teraz akcja zaczęła przyśpieszać! Gdy dr Kaczorowski , za plecami wyprostowanego mężczyzny, zrobił szybki ruch ręką, ten momentalnie poleciał do tyłu.


Opanowany, spokojny hipnotyzer przytrzymał go i położył na ziemi. Publiczność już nie wytrzymała! Większość zaczęła stawać na krzesłach i stołach!! Teraz akcja zmieniała się, jak w kalejdoskopie! Przyniesiono 2 sztywne krzesła! Na tych krzesłach położono sztywnego człowieka! W tym momencie na sali zawrzało!!! Wokół krzeseł zrobiło się ciasno! Wszyscy chcieli to zobaczyć! Jednak moment kulminacyjny dopiero miał nastąpić...


marketing sportowyProwadzący, bez chwili zastanowienia, wziął pierwszą z brzegu młodą kobietę i jednym spojrzeniem w oczy, za pociągnięciem ręki zahipnotyzował ją, a następnie położył na sztucznej ławce, wiszącego cały czas na 2 krzesłach człowieka. Sztywne ciało nawet się nie ugięło.

I to wszystko!!! Wtedy kobietę położono wzdłuż ciała mężczyzny! Ławka lekko drgnęła, ale nadal pozostała sztywna!!! Gdy kobietę zdjął na ziemię, ciało lekko podniosło się, jak prawdziwa deska. - „Był to podwójny most kataleptyczny”, jak określił to Andrzej Kaczorowski. W chwilę później powiedział do mężczyzny: „a teraz twoje ciało rozluźni się i opadniesz w dół”. I tak się stało. W krótkiej chwili ciało rozluźniło się i przy pomocy innych opadło w dół.



Teraz prowadzący zmienił koncepcje! Do młodego człowieka powiedział: „Jesteś na plaży. Masz 4-5 lat. Jesteś dzieckiem. Co robisz?” I wtedymarketing sportowy usłyszeliśmy cichy, dziecięcy głos mężczyzny: „ Jestem na plaży, bawię się w piasku. Mam 6 lat”. To było niesamowite! Ten człowiek mówił i zachowywał się jak dziecko! Bawił się jakby w piasku, sypiąc piasek do wiaderek. Jakby rzeczywiście był na tej plaży i miał 6 lat. Kiedy po kilku minutach posadzono go na krześle hipnotyzer zasugerował: „Jesteś teraz sportowcem! Jaki lubisz sport? - ten zdecydowanie odpowiedział: „piłkę ręczną”. Dalszą część trudno opisać! Młody człowiek w hipnozie wstaje i zaczyna grać. Wszyscy, przesuwając się, robią mu miejsce. Sugestie hipnotyzera dopingują gracza. Trudno uwierzyć, że człowiek z zamkniętymi oczami może wykonywać takie ruchy, lepiej niż w rzeczywistości. Widać, że mógłby tak długo grać bez zmęczenia. Hipnotyzer ponownie sadza go na krześle, każe odpocząć. Teraz sugeruje, że jest dalej na plaży i powoli wyprowadza z hipnozy. Ten prawie nic nie pamiętał. Oczywiście, jak powiedział, pamięta, że był na plaży i było bardzo ciepło. Co było widać po zaczerwienionej i rozgrzanej twarzy. Czasu było mało!


Dr Kaczorowski podszedł teraz do młodzieńca, utykającego na nogę, i zwrócił się do słuchaczy: „Teraz zaprezentuję państwu hipnozę niewerbalną”. Kazał stanąć młodzieńcowi na baczność. „A teraz patrz mi w oczy!” W chwilę później usłyszeliśmy komendę: „Śpisz!”. I ten młody człowiek, jak na rozkaz stał się sztywny jak deska.


marketing sportowyDalsze sugestie, rzeczywiście były niewerbalne, bo ciało reagowało bez słów, na każde machnięcie ręką hipnotyzera. Potem, tak jak poprzednio sztywne ciało ułożono na dwóch krzesłach. Widzowie mogli naciskać i dowolnie sprawdzać ten stan. Sam go dotykałem! Sztywne nogi, ręce, twarz stała się jak maska, bez żądnych oznak , jak nieżywa. Tak sztywne ciało dwóch mężczyzn uniosło do góry - to już przekroczyło ludzkie pojęcie.


Jakie można wyzwolić z człowieka siły i możliwości? To pokazało jaka potęga tkwi w podświadomości człowieka. Następnie kazał mu grać w piłkę nożną. Musieliśmy szybko przestawiać krzesła i nie można go było powstrzymać, tak szybko i zwinnie, chłopak z urazem nogi poruszał się po sali.


„A teraz zobaczycie, powiedział do sali, że w stanie odmiennej świadomości nasze lęki, obawy, bóle, przyzwyczajenia nie mają znaczenia”. Do młodego człowieka rzekł tylko: „Jesteś w wojsku! Na mój rozkaz maszerujesz! Lewą marsz!”. Jakie było zdumienie wszystkich, kiedy on naprawdę zaczął iść do przodu! Wyprostowany jak prawdziwy żołnierz. Kiedy doszedł do przeszkody zatrzymał się. Teraz hipnotyzer kazał mu usiąść, odpocząć i następnie wybudził go.


Nasz apetyt wzrastał! Czekaliśmy na dalsze cuda! Jednak czas był nieubłagany. Jeden z organizatorów wszedł na salę i kazał zakończyć ten niecodzienny pokaz! Kiedy dr Andrzej Kaczorowski podziękował za wspaniałą atmosferę publiczność wstała z miejsc i zaczęła bić brawo. To był spontaniczny odruch.

marketing sportowy

Te brawa utwierdziły mnie, że przeżyliśmy dzisiaj coś wspaniałego, niesamowitego. Już dawno nie słyszałem tak burzliwych i obfitych braw, w dodatku na stojąco. To wzbudziło we mnie zdumienie i szacunek do tego człowieka. Już wcześniej słyszałem o nim wiele pozytywnych opinii i chociaż jestem optymistą, sportowcem - dziennikarzem, gdybym tego nie zobaczył, pewnie bym nie uwierzył.


Oglądając wcześniej pokazy dr Kaczorowskiego w telewizji, w różnych programach TVN: Niedomiary, Polsatu: BAR, gdzie hipnotyzował uczestników programu, nie wierzyłem mu, dopatrywałem się sztuczek, iluzji. A tu na własne oczy mogłem zobaczyć Mistrza Kaczorowskiego w akcji. Zyczyłbym sobie i nam wszystkim, żeby dr Kaczorowski swoje zdolności wykorzystywał głównie w sporcie. Żeby dotarł do podświadomości naszych zdolnych sportowców, którym trzeba pobudzić wewnętrzną siłę drzemiącą o podświadomości.


Dla wielu z nas dzisiejsza noc będzie pełna wrażeń. Chciałbym przeżyć jeszcze raz te chwile. Mam nadzieję, że w przyszłym roku organizatorzy nie zapomną zaprosić mistrza dzisiejszej ceremoni: dr Andrzeja Kaczorowskiego z Wrocławia, najlepszego hipnotyzera w Polsce.


Relację na gorąco spisał red Jarosław Nowak .



Recenzja z wystąpienia dr Andrzeja Kaczorowskiego w dniu 24. 11. 05r

Miałem niezwykłą okazje wsiąść udział w spotkaniu i pokazie dr Andrzeja Kaczorowskiego i muszę przyznać, że zrobiło to na mnie ogromne wrażenie, i nie tylko na mnie. Proszę sobie wyobrazić, że poprzez hipnozę można pozbyć się wielu lęków, nałogów i innych przypadłości. Na spotkaniu „Sport i Biznes- Marketing Sportowy” Dr Kaczorowski mówił i pokazywał co może hipnoza w sporcie. Jak można pomóc sportowcom, wydobyć swój potencjał i osiągać lepsze wyniki sportowe. Ale gdy Pan Dr Kaczorowski zaczął praktycznie pokazywać co można z człowiekiem zrobić, sala rozgrzała się do czerwoności, wszyscy skupili się wokół osoby zahipnotyzowanej, jak wykonuje polecenia doktora i wisi na dwóch krzesłach jak deska a na niej jedna z Pań, aby pokazać jak w stanie hipnozy człowiek jest silny, wytrzymały i uruchamia swój potencjał. Okazuje się, że poprzez hipnozę można wiele osiągnąć w życiu zawodowym i prywatnym. Pozbyć się różnych fobii i żyć normalnie. To było niepowtarzalne przeżycie i zaszczyt, że mogłem coś takiego przeżyć i doświadczyć.

Alex